styczeń 29th, 2010
I tak większość tych ciekawych spotkań to były zwykłe libacje alkoholowe, jednak przeważnie bardzo skuteczne. I tak podczas jednej z takich wizyt uwagę naszego władcy zwróciło uwagę że wszyscy wyżsi rangą germańscy szlachcice baronowie czy nawet przywódcy wojskowi nosili nie tylko długie ciężkie ozdobne łańcuchy ale też piękne pierścienie które zwykle były bardzo ładnie wysadzane różnymi pięknymi kamieniami i miały ciekawe grawerowania. Było to dla niego tym bardziej niesamowite że z Polsce nosiły taki rzeczy jedynie kobiety. Lecz kobiety nasze nosili pierścionki zgrabne a tutaj faceci mieli pierścienie które zajmowały im nie mniej nie więcej ale pół dłoni. I jak się dowiedział od swoich współbiesiadników w kraju germańskim wszyscy którzy cokolwiek znaczą muszą nosić pierścienie z emblematami swoich rodzin i klanów. A nasz Zygmunt zaraz po powrocie do rodziny wezwał swoich najlepszych rzemieślników i pokazał im jeden z pierścienie który dostał w prezencie od niesamowicie dziwnie się zachowującego młodego niemieckiego szlachcica.