luty 25th, 2010
Nie odnotują, że niepokój przed czymś, co jest całkowicie nowe, jest całkowicie zwykły, podczas gdy równocześnie bez zdolności odstawienia go na bok i funkcjonowania wbrew ostrzeganiom naszego mózgu, nigdy nie dopłyniemy szczęścia. wszystko, co doleciałeś w życiu do tej pory wynika z tego, że spustoszyłeś excuse’y.
przypomnij sobie te każde chwile, kiedy układałeś to, co dziś jest dla ciebie rutyną – być może to był określony profit, praca, związek, chodzenie gdzieś na atelier albo do jakiejś szkoły, może nabycie albo wynajem mieszkania lub nauka obcego języka – coś, co było dla ciebie abstrakcją, a dzisiaj jest twoją nową, i to całkiem naturalną rzeczywistością. pomyśl o tym, czy na pewno podejmowałeś do tych działań bez żadnej trwodze, bez minimalnej nawet wątpliwości, z bezwzględną pewnością typu: „o tak, to jest na milion dwieście procent to, co mi się przyda i nie ma żadnej różnej możliwości”. zapewne w większości, lub chociaż w części twoich dokonań potrafisz zanotować wcześniejsze wątpliwości, jakie gdzieś tam były i zechciały nakłonić cię do rezygnacji z docierania nowych zasobów, lecz ty je zignorowałeś i dzięki temu jesteś dzisiaj tu, gdzie jesteś. rozwój osobisty.